Showing posts with label droga. Show all posts
Showing posts with label droga. Show all posts

Friday, 15 July 2011

Towarzysz(PL)

Towarzysz (Droga krzyżowa)










Dedykuję D.Sz.

Droga ta kilkoma znaczona krzyżami
Nie jest łatwa, choć przecież Jedyna
Idąc nią czasem płaczę, upadam chwilami

Wtedy najczęściej pokusą jest trwoga
Lecz gdy pragnę się poddać i głowę opuszczam --
Odkrywam ślady wcielonego Boga.
--
Tomasz, Racibórz

Monday, 13 June 2011

Droga (PL)









Dziękuj Panu za Życie -
Skoro żyjesz, wciąż możesz
Miłością Jemu i swemu Bliźniemu
Ofiarnie służyć w drodze

I dziękuj Mu za tę Miłość,
Ta z Życia jest zrodzona –
Jedyna to i pewna
Do Domu Ojca Droga.


--
Tomasz, Racibórz,
13.06.2011

Friday, 3 June 2011

Weronika czy Szymon (PL)

Chrześcijanin nie powinien wyróżniać się ani ubiorem, ani wyglądem. Jedyne, co może odróżnić go od tłumu, to jego postawa wobec krzyża, którego ciężar nie omija nikogo na tej ziemi.

"Czy - gdy patrzę na Krzyż Chrystusa - chciałbym przy Nim zająć miejsce Weroniki, czy też Szymona z Cyreny?". Oto zasadnicze pytanie, które opisuje, czy bliżej mi do chrześcijaństwa, czy może lepiej czuję się pośród propozycji, rozwiązań i marzeń, odciągających mnie od prawdziwego powołania na ziemski czas -  ocierania twarzy bliźniego, w którego oczach widzę ból Boga.

Czasem alternatywny, oparty na zapominaniu o cierpieniu sposób bycia, wydaje się być bardziej kuszącym: z pozoru lepiej zanurzyć się w hedonizmie, buddyzmie, stoicyzmie - lub innych -izmach, które "odsuwają" od nas perspektywę krzyża. Trzeba jednak wiedzieć, że wybierając te źródła zapatrywań, zamieniamy się w narcyza, przeżywającego życie w sposób na pewno coś obiecujący, lecz przy tym samotniczy i odrealniony: pozbawiony wymiaru aktywnej miłości, aktualizującej się wyłącznie spotkaniu z człowiekiem, niosącym swój krzyż- jedyną busolę na drogę do Nieba.
--
Tomasz, Racibórz

PS. Proszę o modlitwę za samotnych, cierpiących i błagających o Kogoś na swej Drodze.

Monday, 30 August 2010

Skrzydła na (trudną) Drogę (PL)

O, Panie, spraw, abym nie tyle szukał pociechy, co pocieszał;
Nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał;
nie tyle szukał miłości, co kochał.
Ponieważ dając siebie, otrzymujemy;
zapominając o sobie, odnajdujemy siebie;
a przebaczając, zyskujemy przebaczenie.

św. Franciszek z Asyżu 


Gdy Ci smutno i czujesz się samotny, spójrz sercem na tę modlitwę i żyj nią, wierząc że gdy w Twoim życiu najpierw jest Bóg, potem Bliźni, na końcu zaś Ty, sam najpokorniejszy Chrystus wskazuje Ci Drogę do Nieba, pomagając nieść ciężar.

Wtedy Twój krzyż, miast być balastem- uskrzydli.

--
Tomasz, Racibórz

Ps. Jezu,dziękuję za błogosławieństwo ostatnich dni