Tuesday, 11 January 2011

The Cross and the Ball

I like Chestertonian idea of a cross being superior to the ideal ball.
Such comparison  reminds me that any disability, illness, suffering -- unaccepted by so-called perfect world,  
can only be dignified by and get sense in the Cross of Jesus. 

The one that provides us with so many graces, making even our bodily and mental imperfections worthy of the infinite Heaven.

Please pray for me!
-- 
Tomasz, Racibórz

Monday, 10 January 2011

Niepełnosprawność: łaska czy przekleństwo? Szkic pedagogiczno-teologiczny(PL)

Przyjaciółce (ku Nadziei) i światu dedykuje Autor


Niepełnosprawność – bez względu na jej stopień oraz źródło pochodzenia – staje się faktem kształtującym życie coraz większej liczby ludzi na całym świecie; w związku z tym, winno się szerzej dyskutować nt. implikacji(czasem niestety, negatywnych), jakie powoduje ona w społeczeństwie postrzeganym in sensu largo, oraz w Rodzinach, bez których to pierwsze nie mogłoby istnieć.
Pozwolę sobie na wstępie na postawienie ryzykownej hipotezy o następującej treści:

Nie osoba obdarzona pewną swoistością w obrębie swoich możliwości psychosomatycznych, ale tzw. sprawne otoczenie zewnętrzne, często zamykające przestrzenie serc, rozumu i domów na spotkanie z bardziej wyrazistą Istotą, zdaje się być niedostosowane do zrozumienia powodów i realizacji wymogów Życia( oczywiście przy założeniu, iż przyczyną braku akceptacji jest obdarzenie omawianej Istoty przez Stwórcę, wielorako rozumianym darem niepełnej sprawności).

Istota ta bowiem, bez względu na to, jak jej możliwości postrzegają inni, posiada zawsze pełną sprawność: taką mianowicie, jaką u zarania stworzenia, przeznaczył Jej Bóg. Często nawet nie wie, że jest niepełnosprawna, nigdy bowiem nie (s)traciła sprawności: po prostu zawsze była i jest sobą. Na początku ma więc Ona już prawie wszystkie możliwe i potrzebne siły oraz zadatki darów, dane jej po to, by po rozeznaniu swego powołania, mogła służyć społeczeństwu . Musi tylko owe szanse wydobyć i rozwijać. Sprzyja temu paradoksalnie opór ze strony częstokroć „przeklinającego” otoczenia( tak, otoczenia, nie Pana – zwróćmy bowiem uwagę, że nic co pochodzi od Boga, nie może w Jego oczach nie być koniecznością, lub szansą na jeszcze pełniejsze dobro, zjednoczenie i radość) oraz wykorzystanie zasobów tkwiących w Rodzinie(dobro na ziemi zaczyna się właśnie w Niej, bo Ją pierwszą Stwórca uświęcił dla powstania i uwydatnienia pełni człowieczeństwa nas wszystkich ). Gdy Osoba o innej sprawności – przy współpracy, a nierzadko także poświęceniu tzw. domu rodzinnego, przezwycięży fenomen niekompatybilności i nieprzychylności zewnętrznych okoliczności życiowych, może oddać swej Rodzinie, krajowi i światu wielkie zasługi.
W tym właśnie punkcie dostrzegam światło pierwszej łaski, którą Bóg – ufam w to szczerze – zaplanował dla każdego, kto nie poddaje się łatwo. 

Mówiąc o barierach, nie możemy nie zauważyć, że częściej niż zdolnego do szybszej adaptacji światowego zewnętrza, dotykają one serc ludzkich: co więcej, wymienione w drugiej kolejności barykady, bywają znacznie trudniejsze do przełamania.

Niepełnosprawność bowiem często przypomina ludziom o rzeczywistości ofiary i cierpienia. Bóg jednak – na mocy paradoksu – wywodzi stąd kolejną łaskę: tym razem znów wzmacniając nie tylko obdarowane specyficzną sprawnością osoby, ale też wszystkich ludzi. Ucząc, iż dlatego jesteśmy inni, by zwyczajnie nie zatracić swego człowieczeństwa, zagrożonego źle pojętą samodzielnością, zamknięciem na wszystko co poza dobrostanem ego – jednym słowem monadyzacją, która doprowadziła do upadku nie tylko Adama i Ewę, lecz przecież także trzecią część aniołów ( znamiennym zdaje się fakt, iż Lucyfer został oślepiony światłem WŁASNEGO rozumu, gdy zamknął się na Miłość płynącą z zewnątrz – tu z najwyższego i najpiękniejszego Źródła).
Niepełnosprawność uczy więc Miłości, czyli pośrednio poszanowania każdego Życia.
Autor ze zgrozą zapoznał się ostatnio z treścią wywiadu wyemitowanego w ramach audycji „Życie na Skale” (ang. Life on the Rock) (1), w którym zrozpaczona kobieta wyznała, iż została zmuszona do dokonania „zabiegu” aborcji przez swego partnera(sic!), który to grożąc jej bronią, zmusił do dokonania konkretnego wyboru, co wyrażone zostało słowami: chcesz żyć, czy umrzeć razem z nim (nie ujawniono, czy miało to związek z wadami wrodzonymi osoby ludzkiej, której życie zostało – przynajmniej w ziemskim wymiarze – przerwane, jednak zbrodnia została dokonana: czy w tym kontekście słowo „wybór”, promowane przez niektóre środowiska w celu zachęcenia do zabójstw dzieci i maskujące okrucieństwo podobnych czynów, nie odsłania swej prawdziwej natury?).
Niepełnosprawni, jeśli świat da im szansę, mogą być prawdziwymi świadkami Miłości – biorąc (ucząc tak zwaną zdrową większość, która zresztą nie istnieje – wrażliwości), ale i „współdając” Ją we współpracy z Bogiem, z całą wdzięcznością obdarowanego serca.

Być może dopust innej sprawności, jest też po to, byśmy przypominali sobie, że nie tylko w pięknie naszych ciał lub umysłów leży sukces; to przypomnienie, jest trzecią łaską, do której pragnę się w tym miejscu odnieść.

Jezus – sam przecież poraniony i nierozumiany przez większość Jemu współczesnych – relatywnie rzecz biorąc, uzdrawiał nielicznych, bramy Nieba otworzył zaś wszystkim, którzy potrafią kochać i ufają nie światu, ale Ranom z których wypłynęła Nadzieja.

Nadzieja, na mocy której (jak pięknie, plastycznie i ze znaną sobie wrażliwością, opisał to wybitny filozof, pisarz i dziennikarz angielski, Gilbert Keith Chesterton), to krzyż zawsze triumfuje nad doskonałością kuli(2).
Jest tak dlatego, że ramionami płynącej zeń Miłości, potrafi objąć cały zdumiony świat.

Odniesienia bibliograficzne:
  1. Kanał telewizjny Eternal World Television Network – dostęp przez usługę You Tube, wykorzystywaną przez tę stację.
  2. G. K. Chesterton. Kula i krzyż ( ang. The Ball and the Cross).

--
Tomasz, Racibórz

Monday, 3 January 2011

Where God weeps

On this and each of previous Januaries 1st, every Catholic should  have prayed for peace to the whole world.

In order to help bring such peace worldwide-- that is in the most efficient and lasting way-- each one of us shall remember for the 365 days about
dangerous situations in Afghanistan, Chechnya, Iraq, Sudan, the Korean Peninsula, Northern Ireland (...)

But first and foremost about the one in his/her own heart.
For the true tranquillity begins in the place where Baby Jesus can live in the true happiness.

--
Tomasz, Racibórz

Monday, 27 December 2010

Will I be able (four gifts)

Will I be able


To see Jesus' eyes in my neighbours' eyes
To be prepared for any sacrifice
To think more about my Life still to come 
And not to get bitter if people let me down*
...

*The old year is coming to its end, the new one is closer to us.
I am not the type of guy who always has got many New Year's resolutions, yet
above you will find a few of them: they are not resolutions actually, but my gifts-to-be for the Baby Jesus. 


Pray that mentioned presents may make Him happy now and always...  



--
Tomasz, Racibórz

PS.Thank you for your Christmas wishes and for joining the prayer circle. God bless!

Thursday, 23 December 2010

The time is come (EN-PL)

May Child Jesus be born in your heart
May the same heart bring Jesus to other
May other be in peace with Him and you.


Blessed Christmas to you all - no matter where are you from.
Thank you for reading, commenting and being here with me!

***

Niech mały Jezus narodzi się w Twoim sercu
Niech to serce przynosi Go innym
Niech żyją oni w pokoju z Nim i Tobą.


Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich - obojętnie skąd są.
Dziękuję za czytanie, komentowanie i bycie tu ze mną.


--
Tomasz, Racibórz

Monday, 20 December 2010

Start by doing what is necessary


"Start by doing what is necessary, then do what is possible, and suddenly you are doing the impossible."
St. Francis of Assisi
During (m)any Christmas-- although majority of us are happy, cheerful and smiled--  many people are sad because of their loneliness.  Perhaps this year, meaning of your life is gone along with someone close to you.  I myself have suffered from a loss recently. 
If you are wondering if your life is worth living right now, replace your thoughts with an image of the Holy Family. Among Them there is a solution to any of your problem -- They know exactly what does it mean to be lonely. They went through it too. 
While experiencing pain, try to fight back your gloomy moods with three simple steps:
  • First of all, be persistent in trusting ( as Mary did);
  • Secondly, take every opportunity that is given to you by the Saviour ( God kept Joseph by Mary's side);
  • And be happy with HIM ( at the end God rewarded the trust of the Holy Parents).
With Him impossible is nothing,  so be open to the abundance of possibilities, and remember about the necessity of your holy life - that is the base for your future happiness. 
 -- 
Tomasz, Racibórz

Monday, 13 December 2010

Prayer circle for Families/Prorodzinny krąg modlitewny (EN-PL)

The prayer circle for Families (under the patronage of the Holy Family).

Please recite one "Jesus, I trust in You", one ''Hail Mary'', and one freely chosen prayer to  St. Joseph a day
to help families throughout the world.

Main goals of this prayer circle are as follows:

-promotion of the Catholic marriage;
-spiritual relief giving  for Families that suffer from any kind of problems; 
-showing the role of our prayer and/in community.

If you would like to, you may join the circle, and then I will make public -by posting your name on this site-  that you are praying with me ( direct access to the site through the sidebar on this blog).

Thanks and God bless!

***
Prorodzinny krąg modlitewny pod patronatem św. Rodziny

Odmów raz w ciągu dnia wezwanie "Jezu, ufam Tobie", modlitwę ''Zdrowaś Maryjo'' i wybraną modlitwę do św. Józefa, by pomóc Rodzinom na świecie.

Intencje:

-promocja katolickiego małżeństwa;
-niesienie duchowej pomocy Rodzinom zmagającym się z różnymi problemami;
-ukazanie roli Współnoty i modlitwy w Jej Ramach.

Możesz dać mi znać (odnotuję ten fakt na stronie, podając wyłącznie Twoje imię), że modlisz się w Kręgu.
Stały dostęp z poziomu odnośnika, umieszczonego po prawej stronie.

Dziękuję, z Panem Bogiem!

--
Tomasz, Racibórz