A blog under the patronage of Our Lady of Mt. Carmel. In this diary you will find my opinions, poems, and other texts...
Showing posts with label łódź. Show all posts
Showing posts with label łódź. Show all posts
Tuesday, 2 August 2011
Na łodzi(PL)
Dziś po Sakramencie Pojednania po raz kolejny przyjrzałem się dobrze znanemu obrazowi.
Jezus dał mi tyle dobrego: wodę i Krew ze swego boku, doświadczenia ogrodu oliwnego, swe własne Ciało,życie i zaufanie...Że to wszystko nie będzie na marne.
Ja zaś- często niedługo po nakarmieniu Chlebem- oddaję mu nieobmyty grzech, lęk przed cierpieniem, brak żywej wiary, nieufność i zmarnowane po ludzku dobro.
Dobrze Jezu, że nie oczekujesz, byśmy od razu byli idealni, niebiescy na wskroś...Gdyby nie to, Piotr utonąłby krocząc po wodzie, a ja zapewne nie podjąłbym nawet próby wejścia na łódź.
Tak dobrze, że nie chcesz ode mnie cudu, prosząc bym zwyczajnie był i ufał...Sam zaś czynisz cuda każdego burzliwego dnia.
--
Tomasz, Racibórz
Subscribe to:
Posts (Atom)
